loader

Quibi to kolejny krok w nieuchronnym wzroście pionowego wideo

Wideoklipy pionowe stały się coraz bardziej popularne - lub przynajmniej niemiłosiernie akceptowane - od momentu powstania kamer na smartfony. W tym tygodniu, bardzo popularny, smartfonowy serwis streamingowy Quibi uruchomił z nadzieją, że w końcu znalazł rozwiązanie pozwalające na pokojowe współistnienie orientacji pionowej i poziomej.

Rozwiązanie to nosi nazwę Turnstyle i wymaga od twórców treści zaplanowania i wycięcia treści, aby mogła ona wypełnić ekran, niezależnie od tego, czy jest ustawiona poziomo czy pionowo. Urządzenie można włączyć w locie, a zawartość automatycznie przełącza się w zaskakująco płynny sposób. Jest coś bardzo dziwnego w tym, że na bardzo wysokim ekranie natywnie pojawiają się ujęcia o niezwykle wysokiej wartości produkcyjnej.

Używam Quibi od kilku dni, a do wysokiej zawartości trzeba się trochę przyzwyczaić. Niektóre z nich wydają się odpowiednie dla chudego ekranu, podczas gdy inne wciąż są trochę niezręczne. Ale idąc dalej, nie mam wątpliwości, że Quibi-i i twórcy tworzący zawartość wymyślą, jak sprawić, by poczuć się jeszcze bardziej płynnie. A widzowie przyzwyczają się tylko do oglądania treści na pionowym ekranie.

Przecież współczynniki proporcji bardzo się zmieniły w ciągu całej historii rozrywki. Znane proporcje rozciągają się od ultra-szerokiej sceny Ben-Hura 2,76:1 do prawie kwadratowego formatu 4:3 używanego w filmach, a następnie w telewizji, przez wiele dekad. Ta walka o formaty ekranu istnieje od początku istnienia kina, a szerokość obrazów, które widzimy, ma wiele decydujących czynników, w tym biologię i, co najważniejsze, technologię.

Zaczynając od 4:3

Oryginalny format obrazu ruchomego można prześledzić w laboratorium Thomasa Edisona. Fotograf William Dickinson nakręcił ruchome obrazy na typowym filmie 35 mm do wykorzystania w kinetoskopie, który był jak projektor, ale widzowie musieli oglądać ruchome obrazy przez mały otwór w samej maszynie. Każde pojedyncze zdjęcie miało wysokość czterech otworów, które zostały pocięte na film, tak aby koła zębate w aparacie mogły go przesuwać w miarę naświetlania.

W rezultacie powstał obraz o szerokości 0,95 cala i wysokości 0,75 cala. W 1909 roku firma Motion Picture Patent certyfikowała go jako standard, aby pomóc w utrzymaniu jednolitego obrazu dla teatrów, widzów i firm produkujących kamery i projektory.

Format ten przetrwał nietknięty do końca lat dwudziestych XX wieku, kiedy filmy nabrały dźwięku. Ścieżka dźwiękowa pojawiała się optycznie na filmie, co zajmowało miejsce na samym filmie. W 1932 roku Akademia Sztuk i Nauk Filmowych postanowiła zamaskować górną i dolną część każdej klatki obramowaniem, aby zrobić miejsce na ścieżkę dźwiękową filmu, co zaowocowało znanym formatem 1,37:1, znanym jako Academy Ratio. Niewiele zmienił się on w stosunku do pierwotnego formatu 1.33:1 (wyrażonego jako szerokość:wysokość). Mimo to, jest to wczesny przykład zmiany technologii powodującej zmianę rozmiaru filmu.

Szerokie formaty istniały w tych wczesnych latach, ale widzowie - szczególnie ci w teatrze - od początku przyzwyczaili się do kwadratowego formatu.

Potem pojawiła się telewizja Na początku 1950 roku, mniej niż 9% domów miało telewizory, ale pod koniec dekady liczba ta wzrosła do około 90%. "Kiedy przemysł telewizyjny powiedział "spójrzcie, skopiujemy wasze proporcje i zwabimy wasze filmy na nasze ekrany", studia zdecydowały, że będą sprzedawać swoje filmy na mniejsze ekrany, ale musiały zrobić coś innego" - mówi Michael Carmine, współpracownik katedry technologii w NYU Tisch School of the Arts i weteran produkcji filmowej i telewizyjnej.

Telewizja wcinała się w widzów, którzy zazwyczaj chodzili do teatru oglądać filmy. Ponieważ telewizory od początku stosowały proporcje obrazu 4:3, doskonale pasowały do wszystkich standardowych i popularnych filmów z poprzednich dekad.

Aby odróżnić się od rosnącej fali ekranów w domu, firmy filmowe zaczęły się rozchodzić na szeroką skalę.

W 1952 roku w Nowym Jorku zadebiutował format o nazwie Cinerama. Miał on tak szeroki format obrazu 2,59:1, że wymagał trzech kamer do robienia zdjęć i trzech projektorów do wyświetlania na mocno zakrzywionym ekranie. Proces ten był trudny do nakręcenia, ale widzowie sięgnęli po niego. To było teatralne, z pierwszą sceną rollercoastera wyświetlaną na zasłonach, gdy otwierały się one, aby pokazać ogromny ekran.

Dzikie, szerokie lata 50. Z widzami dostosowującymi się do szerszych formatów w teatrze, firmy domagały się standaryzacji. Pojawienie się obiektywów anamorficznych było wielkim technologicznym krokiem milowym dla formatów filmowych. Soczewki te w zasadzie zgniatają obraz w poziomie podczas filmowania, a następnie rozszerzają się podczas projekcji, aby dopasować go do szerszego obrazu na tej samej ilości filmu.

Szeroki format w dużej mierze osiadł w proporcji 2,35:1 w technologii, którą Fox nazwał Cinemascope. Pierwszym filmem wykorzystującym tę technologię był The Robe z 1953 roku, który odniósł ogromny sukces kasowy. Cinemascope został szeroko przyjęty w przemyśle filmowym, z wyraźnym wyjątkiem Paramount, który używał formatu zwanego Vistavision. Zamiast kompresować więcej danych obrazowych w tym samym obszarze, Vistavision przeciągał film poziomo przez kamerę i naświetlał negatywy, które miały osiem perforacji. Te większe negatywy prowadziły do zmniejszenia ziarnistości filmu na obrazie, co przekładało się na wyższą jakość obrazu. Było to jednak zdecydowanie droższe ze względu na cały potrzebny film. Niektóre prawdziwie kultowe filmy wykorzystywały proporcje 1,85:1 Vistavision, w tym klasyczne Vertigo Alfreda Hitchcocka. Co ciekawe, obrócenie tego współczynnika proporcji 1,85:1 o 90 stopni bardzo dokładnie odwzorowuje pionowe proporcje, które widzowie otrzymują, jeśli oglądasz pionowe wideo na iPhone'ie.

Idąc jeszcze dalej

Większe negatywy oznaczały wyższą jakość obrazu, co skłaniało niektórych filmowców do sięgania po większe zapasy filmów. Film 70mm, który Mike Todd wykorzystał do stworzenia formatu Todd AO, był znacznie większy niż typowy film 35mm. Obrazy Todd AO wykorzystywały współczynnik proporcji 2,25:1, który ładnie współgrał z takimi musicalami jak The Sound of Music i kultowy film z 1970 roku, Patton.

Być może najbardziej ikonicznym super-szerokim filmem jest film z 1959 roku, Ben-Hur, w którym wykorzystano współczynnik proporcji Ultra Panavision 2,76:1 na filmie 70 mm. Wiele teatrów nie było w stanie obsłużyć tego niezwykle szerokiego formatu i pokazało go w proporcji 2,5:1.

16:9 standard (1.77:1)

Dzięki telewizji o standardowej rozdzielczości i starym filmom wykorzystującym boxy 4:3, a także filmom z kina o rozdzielczości od 1,85:1 do 2,35:1 w formacie panoramicznym, nowy format HDTV opracowany w późnych latach 80-tych XX wieku potrzebował proporcji obrazu, które mogłyby pomieścić oba te elementy. Kompromis wynosił 16:9, co stanowi średnią z tych dwóch formatów. Oznaczało to, że szeroka zawartość byłaby umieszczana w skrzynce na listy z czarnymi paskami na górze i na dole, natomiast zawartość w formacie 4:3 otrzymywałaby tzw. boks słupkowy, który umieszcza paski po bokach obrazu, aby wypełnić ekran.

Jest to standard, z którego korzysta obecnie większość telewizorów HDTV, a także popularny w smartfonach, takich jak iPhone 8 Plus. Według Carmine'a z NYU, przemysł widział to nadejście i miało to wymierny wpływ na sposób, w jaki studia filmowały programy telewizyjne wchodzące w skład przejścia na HDTV. "Na Willa i Grace, będziemy strzelać pełną klatkę cztery perfumy, ale wiedzieliśmy, że show pójdzie do syndykacja, więc nic ważnego nie poszło na górze na dole, bo wiemy, że w pewnym momencie będzie powietrze w 16:9," wyjaśnił.

Oglądanie na pionie

Jeśli kiedykolwiek próbowałeś oglądać film na telefonie w orientacji pionowej, wiesz, że wygląda to trochę śmiesznie - to mały pasek obrazu, który sprawia, że wzrost pionowego wideo na smartfonach wydaje się być oczywistą ewolucją.

W 2015 r. firma Snap usilnie dążyła do tego, aby oryginalna treść pionowa i wiele znanych marek medialnych przyjęło - lub przynajmniej próbowało wykorzystać pełen potencjał chudego ekranu. W 2017 roku YouTube uczynił swój odtwarzacz kompatybilnym z wysokimi ujęciami.

Carmine wyjaśnia, że fotografowanie w pionie jest niezwykle trudne dla typowego ujęcia filmowego, w którym filmowcy zazwyczaj ustawiają parę ujęć na jednej scenie. Widzi jednak to zastosowanie, szczególnie jeśli chodzi o marketing. "Ludzie są długimi", mówi. "Pionowa klatka pasuje do całej osoby." Wyjaśnił również, że już 10 lat temu nakręcił kilka wertykalnych filmów do kampanii reklamowych mody w domach towarowych.

W przypadku Quibi nadal istnieje pewien dysonans poznawczy, który zdarza się podczas oglądania materiału filmowego o jakości telewizyjnej, zajmującego cały ekran pionowy. Czasami wciąż czuje się to jak przyciętą wersję całego obrazu. A ponieważ usługa działa tylko na telefonie, nie przekłada się na telewizory - przynajmniej jeszcze nie teraz. Na targach CES 2020 Samsung pokazał telewizor, który może automatycznie odzwierciedlać to, co dzieje się w telefonie i automatycznie przełączać orientację, aby ją dopasować. Taka technologia może w końcu przynieść Quibi- i resztę wysokich treści do salonu.

Zobacz

Potrzeba tłumaczenia może odbywać się w dwie strony. W zależności od potrzeb można będzie znaleźć takie biuro tłumaczeń, które będzie w stanie poradzić sobie z tego typu zleceniem. Od pewnego czasu zapotrzebowanie na tłumaczenia jest większe, ponieważ wiele osób jeździ poza granice naszego kraju do pracy, sprowadza samochody, ale również współpracuje z firmami czy...

Gdy mówimy o kablach USB musimy mieć świadomość tego, że jest to dość szerokie pojęcie stosowane po to, aby opisać praktycznie wszystkie kable znajdujące zastosowanie w urządzeniach przenośnych. Kable te mają ogromne znaczenie, warto więc zadbać o to, aby te, które znajdują się w naszym posiadaniu, były najbardziej odpowiednimi rozwiązaniami. Kable USB i jego rodzaje...

Zakup montażownicy do opon powinien uwzględniać różnorodne czynniki ogóle takie jak typ, producenta czy stan urządzenia, jak również cechy zależne bezpośrednio od miejsca i warunków pracy warsztatu, gdzie będzie użytkowana. Do tych drugich może należeć koszt zakupu, wielkość urządzenia, rodzaje opon, jaki obsługuje. Nabycie montażownicy powinno zostać starannie...